La Rambla

La Rambla

La Rambla to tętniące życiem serce Barcelony i główny deptak miasta. To miejsce odwiedzane licznie przez turystów i mieszkańców. Pełna ludzi, zapachów, rozmów, pstrykających fleszy, mimów, kwiatów i artystów ma swój niepowtarzalny urok. Zobacz czego nie przeoczyć na La Rambli.

La Rambla Barcelona

La Rambla to jedna z głównych ulic miasta położonych w centrum. To szeroka aleja przeznaczona dla pieszych, a po obu jej stronach poprowadzono ruch kołowy. Ulica znajduje się w dzielnicy Barri Gotic. Tak naprawdę składa się z kilku mniejszych ulic, dlatego możecie się spotkać z określeniem Las Ramblas (liczba mnoga). Spacer po La Rambli najlepiej zacząć od Placa de Catalunya, wielkiego placu będącego centrum przesiadkowym, w podziemiach którego znajduje się jedna z największych stacji kolejowych w Barcelonie.

Rambla złożona jest z pięciu odcinków o różnych nazwach. Począwszy od placu są to:

Rambla de Canaletes 

Ten odcinek Rambli to miejsce, w którym umiejscowione są fontanny z wodą pitną. Rozglądajcie się uważnie, bo łatwo je przeoczyć. Są umieszczone tuż pod ozdobną latarnią. Warto się przy nich zatrzymać i skosztować wody, gdyż miejska legenda głosi iż napicie się wody z fontann gwarantuje rychły powrót do Barcelony. Za dyktatury Franco Rambla de Canaletes była świadkiem manifestacji i wiecy politycznych. Do dziś to miejsce w którym fani FC Barcelony hucznie obchodzą zwycięstwo swojej drużyny. W tej części Rambli umieszczone są ławki na których możecie spotkać mieszkańców czytających gazetę, zakupioną w pobliskim, starym kiosku.

rambla barcelona

Rambla dels Estudis

Rambla dels Estudis to po polsku Rambla Studiów. Nazwa wzięła się od Uniwersytetu, który mieścił się przy ulicy w XVIII wieku. Nad tą częścią Rambli góruje kościół Matki Bożej z Betlejem (Esglesia de Betlem). Ta część Rambli nosi też inną nazwę –  Rambla dels Ocells (Rambla Ptaków).  To określenie wzięło się od straganów ze zwierzętami umieszczonymi w tej części deptaka. Kolorowe kanarki, rozgadane papugi, złote rybki czy króliki stanowiły nieodłączny element tego miejsca. Jednak po sprzeciwach ekologów i obrońców praw zwierząt kilka lat temu wprowadzona zakaz handlu zwierzętami w tym miejscu, a stragany zastąpiono kioskami z pamiątkami i budkami z jedzeniem.

rambla barcelona

Rambla de Sant Josep

Rambla de Sant Josep lub inaczej Rambla de les Flores – Rambla Kwiatów – to najbardziej kolorowa i pachnąca część promenady. Mnóstwo tu stoisk z kwiatami ciętymi, doniczkowymi czy krzewami. Przy tej części Rambli znajduje się największy targ w mieście – Mercat de Boqueria. Koniecznie musicie tu zajrzeć! Owoce z całego świata, wielkie szynki, stoiska ze słodyczami, przyprawami, świeżymi rybami i owocami morza. To feria barw i zapachów. 

mercat de boqueria

Rambla de los Capuchinos

O tym, że znajdujecie się już na Rambli Kapucynów zorientujecie się gdy znajdziecie mozaikę z kostek chodnikowych, której autorem jest Joan Miro. Na tym odcinku ulicy spotkacie grajków, żonglerów, mimów, którzy za zasilenie kapelusza odegrają kilkunastosekundowe przedstawienie wyłącznie dla Was 😉 Warto dać kilka eurocentów dziecku by samo dało je wybranemu artyście. Z przebranymi aktorami ulicznymi można wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie. 

Rambla de los Capuchinos nazywana jest także Rambla del Center. Jest to najstarsza i najbardziej ruchliwa część ulicy. Krzyżują  się tu bowiem ulice prowadzące do dwóch dzielnic – Dzielnicy Gotyckiej (Barri Gotic) oraz Raval. Z tego miejsca warto też zboczyć kawałek i wstąpić na Placa Reial. Na środku placu znajduje się słynna fontanna Trzy Gracje, a  latarnie się tu znajdujące to dzieło młodego Antonio Gaudiego.

Rambla de Santa Monica

Rambla de Santa Monica to ostatni odcinek promenady, prowadzący do morza. Tutaj spotkacie wielu artystów malarzy i portrecistów. Za kilkanaście euro w 10 minut stworzą Wasz portret lub karykaturę. To fajna pamiątka z Barcelony 😉 Największą atrakcją tej części Rambli jest górujący nad miastem 60 metrowy pomnik Krzysztofa Kolumba. To też jeden z punktów widokowych miasta. W tej części ulicy znajduje się też Muzeum Morskie, Muzeum Figur Woskowych oraz barcelońska dzielnica czerwonych latarnii.

La Rambla de Mar

Oficjalnie ta część nie należy do Las Ramblas, jednak zwyczajowo utarło się, że to przedłużenie Rambli wychodzące w morze. La Rambla de Mar to bowiem drewniany pomost – deptak, który prowadzi spod pomnika Kolumba do Portu Vell. Port obejmuje przystań, porty jachtowe, port rybacki oraz stację promów morskich. Jest naprawdę duży i znajduje się tutaj wiele atrakcji m.in ogromne oceanarium L’Aquarium de Barcelona. Nie brakuje tu restauracji, barów oraz sklepów, jest też centrum handlowe i kino, choć naszym zdaniem lepiej spędzić czas oglądając morze niż film 😉

La Rambla to miejsce obowiązkowe na mapie każdego turysty. Zobacz fotki z najsławniejszego deptaka w Barcelonie 🙂

Zobacz też punkty widokowe w mieście, które pozwalają zobaczyć Barcelonę z lotu ptaka. Zerknij:

Punkty widokowe w Barcelonie

 

Post Author: Ola

6 thoughts on “La Rambla

    Klaudia

    (5 lutego 2019 - 12:17)

    Nawet nie spodziewałam się, że na deptaku jest aż tyle atrakcji. Już wiem, że koniecznie wybiorę się na targ, ten stragan z owocami wygląda fantastycznie! Pamiętacie może jak z cenami tam za takie pyszności ? 🙂

      Ola

      (5 lutego 2019 - 13:05)

      Na targ trzeba zajrzeć koniecznie 🙂 Ceny zależą od towaru i nie należą do najniższych w mieście 😉 Za owoce, soki, jakieś słodycze i kilka plasterków jamon zapłaciliśmy około 30 euro :/

    Życzenia urodzinowe

    (7 lutego 2019 - 19:28)

    Uwielbiam te targi 😀

      Ola

      (8 lutego 2019 - 16:37)

      My też 😀 Można dostać oczopląsu i skrętu kiszek jednocześnie 😉

    Justyna

    (13 lutego 2019 - 19:08)

    Raj dla kieszonkowcow. Trzeba bardzo uważać! Chwila nieuwagi i nie masz portfela lub telefonu. I jeszcze oszukują na wydawaniu reszty! Zaokrąglają kwotę mocno w górę na swoją korzyść… Zupełnie jak w marketach w Chorwacji 😀 poza tym wszystkim Barcelona jest przepiękna, nie ma w Europie drugiego miasta z taką ilością zabytków i atrakcji oraz z takim klimatem…

      Ola

      (13 lutego 2019 - 23:36)

      To fakt. Wszędzie gdzie turyści tam i kieszonkowcy :/ Chociaż o ile na Rambli jeszcze można uniknąć kradzieży tak barcelońskie metro to plaga :/ Niemniej Barcelona jest boska i zgadzamy się, że nie ma drugiego tak fantastycznego miasta w Europie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *