zielona góra atrakcje

Zielona Góra na weekend – atrakcje i pomysł na zwiedzanie

Pewnego ranka wybrałem się z rodzicami do Zielonej Góry. Planowaliśmy weekendowy wypad tu już od dawna. A właściwie od czasów naszej gry miejskiej, która organizowaliśmy dla National Geographic z okazji Festiwalu Podróżników, kiedy to Zielona Góra była miejscem spotkań fanów podróży. Wtedy była super zabawa, ale niestety zaraz po Festiwalu musieliśmy wracać do Wrocławia. Teraz sobie odbiliśmy, a najfajniejsze atrakcje Zielonej Góry przedstawię Wam w tym artykule.

Atrakcje Zielonej Góry 

Atrakcje w centrum Zielonej Góry są położone tak, że dotrzecie wszędzie spacerem. To co Wam polecam to rozglądanie się dokoła, patrzenie pod nogi, na parapety czy ściany budynków. Tam bowiem czekają na Was mali mieszkańcy Zielonej Góry.

Zielona Góra pełna Bachusów

Spacerując po Zielonej Górze nie sposób nie natknąć się na Bachusiki, które są dziećmi dużego Bachusa siedzącego na Alei Niepodległości. Bachusy to mitologiczne stworzenia które są bogami płodności, dzikiej natury, winnej latorośli i wina. A że Zielona Góra to miejsce znane z winorośli to Bachusy mają tu sporo pracy i robią wiele ciekawych rzeczy. Jakich? Koniecznie zerknijcie tutaj:

Bachusiki w Zielonej Górze

bachusy zielona góra

Zielonogórski Rynek

Rynek, jak to rynek, jest sercem miasta już od wieków. Przez wiele stuleci był placem handlowym i głównym traktem komunikacyjnym. Był tu postój dorożek, a później taksówek i autobusów. W miejscu dawnego przystanku autobusowego dziś na pojeździe pędzi Bachusik MZKuś 🙂 Wokół rynku stoją domy z XIX i XX w., a tytuł najpiękniejszej nosi kamienica „Pod Sową” stojąca pod numerem 24. 

Ratusz w Zielonej Górze

Pierwszy ratusz, który stanął na rynku w Zielonej Górze był zbudowany z drewna. Nie zachował się do dzisiaj, gdyż strawił go pożar. Obecny ratusz został zbudowany w XV wieku w stylu gotyckim. Od tego czasu był wielokrotnie przebudowywany, a pożary nękające miasto też go nie oszczędziły, bowiem ratusz płonął kilkukrotnie –  w 1582, 1627 i w 1651 roku. W podziemiach ratusza działa winiarnia, która ma kilkuset lenią tradycję. Pierwsza wzmianka o winiarni w budynku ratusza pochodzi z XVII wieku.

Co ciekawe, ratuszowa wieża jest… krzywa! Kiedy na początku XIX wieku przeprowadzano remont wieży, popełniono błąd konstrukcyjny, który spowodował, że hełm wieży jest lekko przechylony. Najlepiej krzywy hełm widać od ulicy Krawieckiej.

rynek zielona góra

Oczywiście wokół ratusza zamieszkało kilka Bachusów, m.in. Pędzibeczek wtaczający beczkę do winiarni czy biegający z aparatem przy Informacji Turystycznej Partnerus Turistikus. Jest też Ciekawek pokazujący palcem na swojego brata Śpiocha, który drzemie przy odkrytych, starych murach. Niestety szyba za którą umieszczone są wykopaliska jest tak porysowana i zniszczona, że w ciągu dnia nic przez nią nie widać. Wieczorem jest szansa wypatrzyć Śpiocha gdy ruiny są podświetlone.

bachusy rynek

Zielona Góra – dużo miejsca na spacery

Zarówno Rynek jak i okoliczne ulice wyłączone są z ruchu samochodowego, dzięki czemu macie tu sporo miejsca na bezpieczne spacery czy jazdę na hulajnogach. Można przysiąść na ławce, poszukać Bachusów, których jest tu zatrzęsienie i zjeść lody. Podpowiemy Wam, że najwięcej Bachusów na metr kwadratowy jest na ulicy Pod Filarami.

zielona góra deptak

Plac pocztowy

Ulicą Pod Filarami dojdziecie do Placu Pocztowego. Kiedy na Rynku wybudowano Ratusz, zmniejszył się plac handlowy. Dlatego poszukano innego miejsca, gdzie część przekupek mogła sprzedawać swoje towary. I tak obecny Plac Pocztowy stał się Rynkiem Garncarskim, gdyż to właśnie tu handlowano garnkami. Obecna nazwa placu wywodzi się od poczty, działającej tutaj od XVIII wieku. W XIX wieku wokół placu mieszkali najbogatsi zielonogórzanie i znajdowały się znane hotele.  Obecnie oko przyciąga budynek zwany Emitażem, który wybudowany jest z cegły tworzącej jednocześnie dekoracyjne wzory.  Na piekarnią na placu rogaliki wcina Rzepikus Rogalikus.

plac pocztowy zielona góra

Wieża Łaziebna

Z Placu Pocztowego blisko jest do kolejnej atrakcji. Wieża Łaziebna zwana też Głodową jest pozostałością bram miejskich, które kiedyś otoczone murami strzegły wjazdu do miasta. Zbudowana w XV wieku ma 35 metrów wysokości. Pierwotna nazwa Łaziebna wzięła się od położonej w pobliżu łaźni miejskiej. Po wieży wdrapuje się Bachusik, jednak jakoś nigdy mu się to nie udaje. Zawsze odpada od wieży i stąd jego imię – Odpadek.

wieża łaziebna

Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej  i pomnik Urbana I w Zielonej Górze

Budowla została wzniesiona jako kościół protestancki. Bogate wyposażenie wnętrza ufundowali w dużej mierze mieszkańcy miasta. Kościół wybudowano w XVIII wieku, ale bez wieży, która była ujęta wyłącznie w planach i zostawiono ją „na później”. Wybudowano ją w 1828 roku z kamieni pochodzących z murów miejskich. W roku 1929 roku na wieży zamontowano wykonany w Berlinie zegar.  Przed rozpoczęciem każdej Mszy Świętej odbywa się uroczystość odsłony obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, który był wzorowany na tym z Jasnej Górze. Kościół został zbudowany  w stylu barokowym, a budowla swoją konstrukcją przypomina słynne Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy.

kościół zielona góra

Obok kościoła znajdziecie pomnik świętego Urbana I –  oficjalnego patrona miasta. Św. Urban I to m.in patron winiarzy, dlatego wyciągniętej ręce trzyma kiść winogron, którymi częstuje przechodniów.

urban I zielona góra

Konkatedra pw. Św. Jadwigi Śląskiej 

Kościół zbudowany w II połowie XIII w. przez księcia Konrada I Głogowskiego i jego syna,  Henryka Głogowczyka, poświęcony jest św. Jadwidze. Kościół był przebudowywany i wielokrotnie niszczony przez pożary czy katastrofy budowlane – w XVIII wieku zawaliła się wieża. Warto zajrzeć do środka, bo barokowy chór i piękne rzeźby przyciągają wzrok i obiektywy aparatów. Spróbujcie wypatrzyć podobiznę św. Jadwigi, która przedstawiana jest zawsze z makietą kościoła w ręce.

katedra zielona góra

Filharmonia w Zielonej Górze

Melomani i fani muzyki znajdą w Zielonej Górze Filharmonię. Znajduje się ona blisko kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej, w budynkach dawnego domu wspólnoty ewangelickiej. Przed Filharmonią jest bardzo przyjemna scena letnia i kolorowe fontanny.

filharmonia zielona góra

Pomnik Dobosza i mury miejskie

Blisko Filharmonii przycupnął Dobosz – pomnik poświęcony dzieciom biorącym udział w bitwach i konfliktach zbrojnych. Chłopiec ubrany w wojskowy płaszcz i czapkę uderza pałeczkami w werbel. Za plecami Dobosza znajduje się najlepiej zachowany fragment murów miejskich. W przeszłości mury, zbudowane z kamienia polnego, otaczały miasto kołem o obwodzie 800m i wysokości około 6 metrów. 

pomnik dobosza

Pomnik Andrzeja Huszczy

Fani żużla wiedzą o kogo chodzi 🙂 Andrzej Huszcza to gwiazda klubu ZKŻ Zielona Góra, który w czasach swojej 33 letniej kariery był przez pewien czas najstarszym, aktywnym zawodnikiem sportu żużlowego w Polsce. Jest Honorowym Obywatelem Miasta, a rzeźba przedstawiająca Andrzeja Huszczę szalejącego na motorze znajduje się blisko pomnika Bachusa, na ul. Niepodległości.

pomnik huszczy

Palmiarnia w Zielonej Górze

Palmiarnia położona na szczycie Winnego Wzgórza i otaczający ją Park Winny to zielona, cudna plama na mapie miasta. Już w 1818 roku na wzgórzu wybudowano dom winiarski. Prawie 150 lat później, w latach 60-tych XX wieku wybudowano szklarnię przylegającą do domu, w której działała kawiarnia. W kolejnych latach palmiarnię powiększano i rozbudowywano, szczególnie ze względu na daktylowca, który się bardzo rozrastał i w pewnym momencie przestał się mieścić w szklarni. Poza daktylowcem jest tu także 150 innych, różnych gatunków roślin. Większość z nich wymaga ciepła, więc w Palmiarni lato trwa cały rok! W upały temperatura pod samym dachem może dochodzić nawet do 50 stopni.

W Palmiarni czas odmierza 10 metrowy, drewniany, blisko dwutonowy zegar z kukułką! To KronoZegar. Fanów lubuskiego wina zaprasza piwniczka winna pełna butelek z okolicznych winiarni. Obecnie w Palmiarni działa kawiarnia, można wynająć miejsce na spotkania biznesowe czy zorganizować tu wesele.

palmiarnia zielona góra

Palmiarnię otacza Park Winny. Na zboczach wzgórza rosną winorośla, a wypocząć można na ławeczkach i leżakach. Przy budynku Palmiarni jest duży napis I LOVE ZIELONA, obok świetny plac zabaw i labirynt z żywopłotu. Oczywiście nie mogło zabraknąć tu Bachusika – przed głównym wejściem spotkacie Palmixa. Poza figurką Bachusa, warto zwrócić uwagę na pomnik chłopca z koniem, który znajduje się na zboczu góry. Rzeźba jest jednym z charakterystycznych symboli miasta. Pochodzi z 1936 r. i powstała z okazji olimpiady w Berlinie.

rzeźba chłopca z koniem

Zielona Góra – czy warto?

Do Zielonej Góry przyjechałem w czasie epidemii koronawirusa, dlatego część atrakcji tj. Centrum Przyrodnicze czy Planetarium Wenus było zamkniętych. Mam pretekst, żeby tu wrócić 🙂 Być może do tego czasu pojawią się nowe Bachusy, których szukanie sprawiło mi dużo frajdy. Jeśli szukacie pomysłu na weekend w Polsce, to wpadnijcie do Zielonej Góry. Nie będziecie się nudzić. Zerknijcie na nasze fotki.

Post Author: Michaś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *