ratusz w gdańsku

Ratusz w Gdańsku

Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku znajdujący się u zbiegu Długiego Targu i ulicy Długiej uchodzi za najokazalszą i najcenniejszą budowlę dawnego Gdańska. Przez długie lata to właśnie on stanowił siedzibę dla władz miasta. Obecnie nie należy go jednak kojarzyć z decyzjami, wnioskami i kolejkami. Zamiast urzędników na miejscu zastaniemy wspaniałe muzeum, stanowiące dorobek historyczny Gdańska.

Ratusz w Gdańsku – historia

Budowę pierwszego ratusza, murowanego, choć nie tak okazałego, datuje się na początek XIV wieku. Jednak nim go jeszcze na dobre otwarto, trzeba było go przebudować. Stało się tak po tym, gdy rozdzielono prawa rady miasta i ławy miejskiej. A ponieważ każda z tych instytucji zajmowała się czymś innym, potrzebowała osobnych pomieszczeń. Choć udało się pogodzić obie instytucje i ulokować je w nowej budowli, to wciąż pozostawała ona mała i niewyróżniająca się na tle innych zabudowań. Ludzie poznawali go jedynie po tym, iż wokół ratusza gromadzili się kupcy handlujący chlebem i mięsem.

Gdańsk jednak szybko zyskiwał na sławie, rozbudowywał się i rósł, dlatego też sztandarowy budynek miasta wymagał kolejnej rozbudowy. Przypadła ona na lata 1379-1381. Pod nadzorem Heinricha Ungeradina wybudowano kilka nowych pomieszczeń – w tym pokój dla wagi miejskiej, salę sądową oraz reprezentatywną salę dla rady miejskiej. Podczas renowacji nie zgodzono się jedynie na wybudowanie sztandarowej wieży z zegarem. Władze miasta obawiały się jednak, że przez to budynek może zostać uznany za obronny.

ratusz gdańsk

Około sto lat później ratusz przeszedł szereg kolejnych zmian. Wymieniono elewację i zewnętrze elementy dekoracyjne. Niedługo później wybudowano również murowaną wieżę. To właśnie do tego Ratusza zawitał król Kazimierz Jaggielończyk, aby nadać miastu koronę w herbie, celem uhonorowania jego zasług.

Po kilku drobnych pracach renowacyjnych, największe przypadły na kilka lat po II wojnie światowej, która nie oszczędziła cennego zabytku.  Według zapisków Ratusz w Gdańsku w ogóle nie nadawał się do naprawy i został zaklasyfikowany jako obiekt do rozbiórki. Ostatecznie jednak udało się go uratować i przetransformować w muzeum. Niemniej jednak podjęte wówczas prace są uznawane za jedne z trudniejszych i najbardziej wymagających osiągnięć powojennej sztuki konserwatorskiej.

Z kolei w 2000 roku na ratuszowej wieży został zamontowany 37-dzwonowy carillon wykonany przez holenderską wytwórnię dzwonów. Niedługo potem na wieżę zaczęto wpuszczać turystów. Znajdujący się na wysokości około 50 metrów punkt widokowy umożliwia obejrzenie panoramy całego miasta. 

wieża ratusza gdańsk

Ratusz w Gdańsku – bogactwo i przepych

Ratusz w Gdańsku zachwyci Was swoim wnętrzem. W środku znajduje się kilka naczelnych pomieszczeń. Wystrój każdego z nich zasługuje jednak na docenienie i dłuższą chwilę zadumy. Wyraźnie widać kunszt dekoratorski i dbałość o szczegóły. Kolorystyka, struktury – wszystko zdaje się idealnie do siebie pasować i wypełniać przestrzeń, tworząc niepowtarzalny klimat. 

Już w sieni wita Was niesamowita, drewniana sztukateria. Dzięki niej wnętrze zdaje się być bardziej przytulne, ale jednocześnie eleganckie i majestatyczne. Na piętro dostajemy się krętymi, zdobionymi schodami, które same w sobie zdają się być małym dziełem sztuki. Aż strach dotknąć poręczy z obawy, że rozpłynie się w powietrzu.

Najstarszą częścią ratusza jest Komora Palowa. To tutaj mieściła się sala kupiecka. W tym właśnie miejscu pobierano od ludzi podatki na rzecz miasta i króla. Niestety, oryginalny wystrój wnętrza nie przetrwał do naszych czasów. W roku 2016 odkryto jednak malowidło ukrzyżowanego Jezusa, które według badaczy ma być potwierdzeniem tego, iż wiele lat temu znajdowała się tu kaplica ratuszowa.

Następnym pomieszczeniem jest Sala Biała, odgrywająca niegdyś rolę miejsca obrad rady miejskiej. Dodatkowo w przypadku przyjazdu króla do Gdańska, sala ta automatycznie stawała się salą tronową. Aktualnie znajduje się tam wystawa portretów polskich władców. 

ratusz w gdańsku

Z Sali Białej przechodzi się do tak zwanego Wielkiego Krzysztofa. Co ciekawe, pomieszczenie to zachowało się w nienaruszonym stanie, co oznacza, że zarówno wystrój jak i prowadzące do niego drzwi pochodzą jeszcze z XIV wieku. Wszystko dzięki grubym murom i podwójnym drzwiom, których nie pokonały nawet konsekwencje II wojny światowej. 

W przeszłości w tym pokoju znajdowało się archiwum, a półki uginały się od nadmiaru papierów i ksiąg. Nad regałami możemy zauważyć fresk przedstawiający opiekuna tego miejsca, świętego Krzysztofa.

Następnie przechodzimy do Wielkiej Sali Rady, zwanej również Salą Czerwoną, która jest pomieszczeniem, obok którego zwyczajnie nie da się przejść obojętnie. Pierwszym, co należy zrobić po przekroczeniu progu, jest bez wątpienia uniesienie głowy, aby przyjrzeć się pokrywającym sufit malowidłom i zdobieniom. Złoto w połączeniu z purpurom prezentuje się elegancko i szykownie. Co ważne, wystrój tej Sali został niemal w pełni zachowany, co tylko dodaje smaku zwiedzaniu. Świadomość, że podziwiamy te same dekoracje, które towarzyszyły danym radnym podczas obrad, niewątpliwie przyprawia o dreszczyk ekscytacji. Nie bez powodu wystrój Wielkiej Sali uważany jest za jedno z najznamienitszych odwzorowań okresu renesansu w Europie Środkowej.

Wystawy i skarby Ratusza

W Ratuszu znajduje się również sala, w której prezentowana jest srebrna zastawa oraz porcelana z gdańskimi motywami. Wszystkie te eksponaty pochodzą z prywatnej kolekcji Jurgena Gromka, który zbierał je przez wiele lat, zafascynowany tym nadmorskim miastem. Jednocześnie z drugiej strony prezentowane są czarno-białe zdjęcia przedstawiające zbombardowany po II wojnie światowej Gdańsk. Po pełnych podziwu spojrzeniach w kierunku dzieł sztuki i sztukaterii, w tym miejscu można pozwolić sobie na chwilę zadumy.

Z kolei w następnym pomieszczeniu znajduje się wystawa poświęcona życiu codziennemu mieszkańców Gdańska. Za szklanymi witrynami prezentowane są rekonstrukcje dawnych sklepów czy mieszkań. Zachowane w bezruchu manekiny, w otoczeniu przedmiotów osobistych i mebli, wyglądają niczym odbitki starych fotografii. Przyglądając się wystawom, ma się wrażenie, jakby czas się zatrzymał. 

Miary gdańskie

Na Ratuszu jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Warto zwrócić uwagę na trzy metalowe kije po prawej stronie schodów.  One pokazują stare, gdańskie miary. Nim zaczął obowiązywać metr czyli 100 cm, używano innych miar do określania długości.Te kije to takie jakby linijki. Przykładano je do towarów i odmierzano odpowiednią długość np. sznurka czy materiału. Sprzedawcy nie mogli oszukiwać przy mierzeniu towaru, bo groziła za to grzywna.

Kije wskazują długości trzech miar: stopa – 31,4 cm, łokieć – 66, 7 cm i połowa pręta – 188, 3 cm

miary gdyńskie

Ratusz Głównego Miasta – informacje praktyczne

Godziny otwarcia muzeum różnią się w zależności od sezonu. W sezonie letnim, trwającym od początku maja do końca września, Ratusz otwarty jest codziennie: poniedziałek: 10.00-13.00; we wtorek, środę, piątek i sobotę: 10.00-16.00, w czwartek: 10.00-18.00, a w niedzielę: 11.00-16.00

Z kolei w sezonie zimowym, trwającym od początku października do końca maja, ratusz otwarty jest we wszystkie dni za wyjątkiem poniedziałku. Jednocześnie godziny otwarcia we wtorek ulegają zmianie. Ratusz jest wówczas otwarty od 10.00 do 13.00.

W okresie letnim poniedziałek jest dniem wolnego wstępu. Z kolei w okresie zimowym dzień ten wypada we wtorek. W pozostałe dni ceny biletów wynoszą: normalny: 16 złotych, ulgowy: 8 złotych

gdańsk ratusz

Warto czasem dać się zaskoczyć!

Kto by pomyślał, że miejsce, które współcześnie kojarzy się jedynie z płaceniem podatków, druczkami-kruczkami i urzędnikami będzie w stanie zagwarantować tyle atrakcji, prawda? W tym przypadku nie trzeba się jednak martwić zbędnymi opłatami. Za to za całkiem rozsądną stawkę zyskujemy możliwość stanięcia oko w oko z wielopokoleniową historią. A to wszystko ukazane w pięknej, pokrytej purpurą i złotem, formie. 

Gdańsk z dziećmi

Jeśli podróżujecie z dziećmi i obawiacie się, że znudzi ich liczba zabytków to koniecznie zobaczcie nasz pomysł na zwiedzanie Gdańska. My zamieniliśmy nudny spacer w rodzinną super przygodę. Okazało się bowiem, że w Gdańsku ukryte jest hasło, które pomoże ocalić Cyfrowe Królestwo przed zły Czarnoksiężnikiem Gigabajtem.

Gdańsk z dziećmi – pomysł na rodzinną przygodę zamiast nudnego spaceru 

gdańsk z dziećmi

Post Author: Ola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *