wenecja z dzieckiem

Maska karnawałowa w Wenecji. Przepis na fajne zwiedzanie.

Wenecja to miasto pełne gondoli, pięknych budynków, światowej klasy zabytków i niezapomnianych widoków. Często jednak jak pytam znajomych, którzy wrócili z wakacji nad Adriatykiem czy podobało im się w Wenecji, to zwykle słyszę odpowiedź, że dzieci marudziły, bo nic im się nie podobało, nie lubią zwiedzać i chciały wracać na plażę. Albo, że odpuścili zwiedzanie i pojadą do Wenecji jak dzieci będą starsze, bo teraz są za małe na takie wycieczki.

Tylko, że jak będą nastolatkami, które w dzieciństwie uważały zwiedzanie za nudne, to raczej ciężko je będzie przekonać, do zmiany zdania. Jedynie forma marudzenia będzie inna, choć nie mniej irytująca. Bo wtedy wyciągną telefon i siedząc na schodach Bazyliki św. Marka będą pisać ze znajomymi na Whatsupie, skrolować Facebooka albo oglądać TikToka. W nosie będą miały jeden z najpiękniejszych budynków w mieście, niezwykłe mozaiki, bogate wnętrze i oryginalną fasadę. Dlatego zaszczepcie w swoich dzieciach chęć odkrywania świata od małego, pokażcie im, że zabytki kryją w sobie tajemnice, że historia to porywająca opowieść, a za każdym rogiem czeka “skarb” w postaci pięknej kamienicy, barokowego kościoła czy stuletniej fontanny. Popatrzcie na świat ich oczami. A najlepiej zamieńcie nudne zwiedzanie w super rodzinną przygodę!

Maska wenecka i pomysł na przygodę

Dziś opowiemy Wam o naszej przygodzie w Wenecji, kó†ry śmiało możecie wykorzystywać jako sprawdzony przepis na świetną przygodę. Płynąc promem z Punta Sabbioni do Wenecji opowiedzieliśmy Michałowi o tym skąd się wzięła maska karnawałowa i dlaczego karnawał jest tu tak hucznie obchodzony.

Otóż pierwsze wzmianki o weneckim karnawale pochodzą z XI wieku. Karnawał, tak jak obecnie, poprzedzał okres Wielkiego Postu i był wypełniony balami, przedstawieniami i pokazami akrobatycznymi. Wszyscy mieszkańcy nosili w tym czasie maski karnawałowe. Maski miały na celu znosić różnice między ludźmi, zapewniały anonimowość i równość bez względu na płeć, status materialny, religię i pozycję. Wszyscy witali się jednym pozdrowieniem : Witaj Pani Masko! Jednak nie wszyscy używali maski zgodnie z jej przeznaczeniem, dlatego ze względu na nadużycia anonimowości zapewnianej przez maski i popełniane przestępstwa specjalne dekrety zabraniały noszenia masek po zmroku, w kościołach i kasynach. Historię weneckiego karnawału przerwało podbicie Republiki przez Napoleona w 1797 roku. Huczne obchody karnawału przywrócono w 1979 roku i trwają nieprzerwanie do dziś, ściągając do miasta wielu turystów.

maska wenecka
Maska wenecka

Przy okazji opowiedzieliśmy również bajkę o księżniczce Carli i jej przygodzie z maską wenecką.

Dawno temu w Wenecji, w pięknym pałacu żyła księżniczka Carla. Była śliczną i bardzo dobrą dziewczynką. Często siadała na pałacowym balkonie i śpiewała piosenki przepływającym gondolom i łódkom. Codziennie rano brała kromkę chleba i karmiła gołąbki na wielkim placu Świętego Marka. Raz w roku odbywał się w Wenecji Wielki Bal. Królewna bardzo lubiła bale karnawałowe i nie mogła doczekać się kolejnego.Wtedy wszyscy zakładali piękne maski, nawet mama i tata królewny i tańczyli do pięknej muzyki.

Pewnego dnia, przed Wielkim Balem Karnawałowym, mama królewny, królowa Zofia przyniosła dziewczynce prezent. Była to nowa maska karnawałowa. Carla była zachwycona! Maska była cała złota, miała piękne pióra i błyszczące elementy. Królowa poprosiła Carlę, by schowała maskę i nie bawiła się nią do balu, gdyż maska jest bardzo krucha i szybko może się zniszczyć. Jednak Carla nie posłuchała swojej mamy. Pewnego dnia wyciągnęła maskę, bo chciała ją tylko przymierzyć. Niestety przez przypadek maska upadła na podłogę i potłukła się 7 kawałków, które rozsypały się po całej Wenecji. Od tego czasu Carla spaceruje ulicami miasta w poszukiwaniu elementów maski, gdyż dopiero jak uda jej się wszystkie odzyskać, będzie mogła wziąć udział w balu.

wenecja Włochy

Zapytaliśmy Michała, czy chce pomóc Carli odnaleźć elementy maski. Oczywiście, że chciał 🙂 Wręczyliśmy mu tajemniczą kopertę, w której była mapa Wenecji i informacja, że aby odnaleźć część maski, trzeba dotrzeć do zaznaczonych na mapie zabytków, poznać ich historię i wykonać zadania. Tylko, gdy zadanie zostanie wykonane w pobliżu pojawi się jeden element maski. Gdy znajdziemy wszystkie, maskę należy skleić i położyć pod kolumną z Lwem, która znajduje się obok Placu św. Marka.

Gdy tylko dotarliśmy do Wenecji, ruszyliśmy zgodnie z mapą do poszczególnych zabytków. Przed przyjazdem do Wenecji opracowałam trasę zwiedzania, która obejmowała najważniejsze zabytki i atrakcje w mieście. Mapa prowadziła nas trasą Most Rialto – rejs gondolą – Plac Św. Marka z Bazyliką i Dzwonnicą – Pałac Dożów – Most Westchnień – Bazylika Santa Maria della Salute.

dzwonnica św marka
Na dzwonnicy

Musiałam przygotować również kilka potrzebnych rekwizytów. Przede wszystkim zdjęcie maski weneckiej – kolorowe, pocięte na kilka kawałków, tak by tworzyły puzzle; liczba kawałków powinna odpowiadać liczbie zabytków znalezionych na mapie + 1-2 dodatkowe do znalezienia gdzieś na trasie. Zabrałam też klej w sztyfcie (potrzebny do sklejania elementów maski) oraz kilka euro na „nagrodę” – o której napiszę później.

Przy każdym zabytku czekało na nas zadanie do wykonania m.in. odnalezienie historii o dzwonach na dzwonnicy i wskazanie tego, który bił na początek i koniec pracy czy też namierzenie na fasadach budynków wokół placu św. Marka kilku kamiennych lwów. Za każdym razem, gdy zadanie zostało wykonane, w pobliżu “pojawiał się” element maski. Tu trzeba wykazać się sprytem i zwinnością, tak by podrzucić kawałek zdjęcia bez zbytniego zwracania na siebie uwagi. Największa frajda jest wtedy, gdy dziecko biega wokół szukając elementu maski. Tutaj tylko muszę dodać, że trzeba dobrze wybrać miejsce, by tłum turystów nie zadeptał Waszej maski.

Wenecja zwiedzanie

Do naszej zabawy wciągnęliśmy też gondoliera. Po przepłynięciu się gondolą, musieliśmy odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących rejsu m.in. tego w co ubrany jest gondolier (weneccy gondolierzy mają tradycyjny strój składający się z koszulki w paski, czarnych spodni i słomkowego kapelusza) czy jakie zabytki widzieliśmy po drodze. Gdy Michał odpowiedział na pytania, na umówiony znak gondolier wręczył mu kolejny kawałek maski.

most westchnień
Most Westchnień

Gdy zwiedziliśmy już wszystkie zabytki i znaleźliśmy wszystkie elementy, skleiliśmy maskę i zostawiliśmy pod kolumną z Lwem. Po takiej przygodzie byliśmy bardzo głodni, więc udaliśmy się na pizzę. Możecie sobie wyobrazić jakie było zdziwienie, gdy zamiast pizzy kelnerka postawiła przed Michałem prezent. To była prawdziwa maska wenecka, do której dołączony był list od Carli.

wenecja z dzieckiem

Michał zatańczył taniec radości na środku restauracji, a potem ruszyliśmy na małą sesję zdjęciową 🙂

maska wenecka

Maska do dziś stoi w michasiowym pokoju i przypomina nam o przygodzie w Wenecji. Gorąco polecamy Wam taką zabawę w czasie zwiedzania, bo nie dość, że świetnie spędzicie razem czas, dzieci będą przeszczęśliwe ( bo w końcu kto by nie chciał razem z rodzicami zamienić się w Superposzukiwaczy Przygód i wziąć udział w Tajnej Misji?) to jeszcze sporo zapamiętają ze zwiedzanych miejsc i zabytków.

Jeśli nabraliście ochoty na taką przygodę, to zerknijcie na nasz cykl #FajneZwiedzanie, gdzie krok po kroku opisujemy jak przygotować taką zabawę i podrzucamy pomysły na przygody w różnych miastach.

#FajneZwiedzanie – cykl dla #FajnychRodziców o tym jak zamienić nudne zwiedzanie w rodzinną superprzygodę!

Post Author: Ola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *