Rzym z dzieckiem. Pomysł na zwiedzanie z kilkulatkiem.

Właściwie ten post powinien się nazywać ” najwieksze skarby Rzymu w otoczeniu rusztowań” 🙁 Tak bardzo rozkopanego i pełnego remontów Rzymu jeszcze nie widziałam. Przygotowując  plan zwiedzania doszukałam się informacji o generalnym remoncie fontanny di Trevi, więc przygotowałam siebie i rodzinkę, że tego cudu nie pooglądamy. Ale pozostałe atrakcje ukryte przed światem za remontowym płaszczem były sporym rozczarowaniem. Tak więc zapraszam na spacer po Wiecznym Mieście śladami tynku, gipsu i farby 😉

Pomysł na zwiedzanie Rzymu z dzieckiem

Michał jest już w takim wieku, że zwiedzanie staje się coraz bardziej wciągające i “nie po łebkach”. Na pierwszy dzień w Rzymie przygotowałam prostą grę miejską polegającą na dotarciu do celu wskazanego na mapie, wykonaniu zadania i rozwiązaniu zagadki. Gdy wszystkie trzy rzeczy zostały zrealizowane, z plecaka wyciągałam kolejną kartkę z mapą i zadaniami. Mapy przygotowałam przy pomocy Google Maps. Były bardzo proste, zawierały nazwy ulic, a odcinki do pokonania między zabytkami nie były długie i skomplikowane. Dzięki temu Michał mógł sam posługiwać się mapami i dochodzić do celu bez naszej pomocy.

Quattro Fontane w Rzymie

Nasz spacer rozpoczęliśmy od stacji metra Barberini. Pierwszym obiektem do znalezienia były Cztery Fontanny czyli Quattro Fontane. Fontanny znajdują się w rogach czterech budynków, na skrzyżowaniu ulic Via delle Quattro Fontane i Via del Quirinale. Figury na fontannach sybolizują rzekę Tyber, Arno, boginię Dianę i boginię Junonę. Zadanie jakie czekało na Globtroterka to zrobienie zdjęcia “panoramy” obejmującego całe skrzyżowanie. Po drodze mijaliśmy Barberini Palace w którym mieści się Galeria Nazionale.

Dotarcie do pierwszego punktu nie było trudne. Gorzej było z wykonaniem zadania, gdyż te piękne późnorenesansowe fontanny były zasłonięte deskami i rusztowaniami, co widać na poniższym zdjęciu.

Brak obiektów do fotografowania nie zabił w nas entuzjazmu. Michał bezbłędnie rozwiązał zagadkę:
“Mały domek z materiału,
w nim poduszki oraz koce.
Można smacznie w nim przesypiać,
letnie ciepłe noce”
 I mogliśmy wyciągnąć mapkę nr 2 🙂

Fontanna di Trevi

Kolejnym punktem gry była sławna na cały świat fontanna di Trevi, a zadaniem do wykonania – wrzucenie pieniążka do owej fontanny. Wg tradycji gwarantuje to powrót do Rzymu w przyszłości. Ruszyliśmy wąskimi, rzymskimi uliczkami, chowając się przed słońcem w cieniu wiekowych kamienic. Bardzo łatwo wpaść po drodze na Pinokia 🙂
Fontanna di Trevi to monumentalna kompozycja wody, posągów i skał. Zbudowana w XVIII wieku na zamówienie papieża Klemensa XII do dziś zachwyca tłumy turystów. Chyba, że jest w remoncie… Ten obecnie trwający ma się zakończyć w 2015 roku. Decyzją władz miasta odbywa się tu obecnie remont – show, co oznacza, że fontannę otoczono przeźroczystym pleksiglasem, a nad basenem fontanny przerzucono kładkę co pozwala zwiedzającym na przyglądanie się pracy konserwatorów i ocenianie postępów prac.
Pieniążek został wrzucony – zgodnie z tradycją –  tyłem i przez lewe ramię, w specjalnie wyznaczonym do tego miejscu, tuż przy fontannie. Przyszedł czas na kolejną zagadkę:
“Można na niej się opalać,
zamki z piasku też budować.
Gdy się znudzi, można z mamą,
brzegiem morza spacerować.”

Panteon w Rzymie

Zagadka okazała się banalna, więc Michał szybko wyczytał, że następnym zabytkiem będzie Panteon, a kolejnym zadaniem – znalezienie dziury w suficie, znanej także jako okulus 😉
Tak więc komu w drogę – temu mapa. Ruszyliśmy zatłoczonymi uliczkami w poszukiwaniu Panteonu.

Panteon to  świątynia z 125 roku naszej ery. Powstała na cześć siedmiu najważniejszych rzymskich bóstw. Zbudowana na planie koła, ma średnicę równą wysokości (43 metry). Budowla przykryta jest kopułą,na środku której znajduje się otwór zwany okulusem, którego średnica sięga 9 metrów. Jest to jedyny otwór oświetlający wnętrze. Panteon jest najlepiej zachowanym budynkiem z czasów starożytnego Rzymu. Około 600 roku budowlę przejeli chrześcijanie i przekształcili ją na kościół.

Panteon nas zachwycił. W jego wnętrzu można poczuć niesamowitą atmosferę. Tam też Michał rozwiązał kolejną zagadkę.

“W cieniu jego się schowasz,
kiedy jesteś na plaży
a słońce z wysoka
bardzo mocno praży.”

Schody Hiszpańskie w Rzymie

Ostatnim punktem pierwszego dnia pobytu w stolicy Włoch  były Schody Hiszpańskie, znajdujące się przy Piazza di Spagna. Zadanie wymagało umiejętności matematycznych, bowiem należało policzyć  ile tych schodów jest.  Zatem ruszyliśmy w stronę Placu Hiszpańskiego. Po dotarciu na miejsce okazało się, że… Kto zgadł? Oczywiście! Schody były w remoncie. Podobnie jak kościół św. Trójcy znajdujący się na ich szczycie i fontanna Baraccia znajdująca się u ich podnóży. Na szczęscie udało się wykonać zadanie 🙂 Schodów Hiszpańskich jest 138.

Po takiej ilości remontowanych zabytków, musieliśmy utopić smutki w roztapiających się, pysznych, orzeźwiających włoskich lodach 🙂 Więcej o zwiedzaniu Rzymu i pomysłach na spacer z kilkulatkiem TUTAJ.

Post Author: Ola

3 thoughts on “Rzym z dzieckiem. Pomysł na zwiedzanie z kilkulatkiem.

    Marta Kozian

    (10 października 2014 - 11:11)

    Szkoda, że w sezonie było tak dużo remontów. Ale i tak widać, że humory dopisywały i wycieczka była udana. Rzym jest przepiękny!

    Z Archiwum Podróżnika

    (5 marca 2019 - 14:00)

    Wow! Trzeba przyznać, że pomysł świetny. Może kiedyś się nam przyda 😛 Póki co jedziemy do Rzymu już za tydzień i nie możemy się doczekać. 🙂

      Ola

      (6 marca 2019 - 18:46)

      Wcale się nie dziwimy! Też byśmy przebierali nogami na tydzień przed wizytą we Włoszech 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *