Weekend za miastem z Renault Captur

Mama Globtroterka – fanka motoryzacji Odkąd sięgam pamięcią każda pokrywka stanowiła dla mnie idealną kierownicę, a do najlepszych zabaw zaliczałam wyścigi samochodowe.  „Pokonałam” setki kilometrów moim wyimaginowanym gazikiem (dla młodszych pokoleń to GAZ-67 – radziecki samochód terenowy :)) za który robiła stara kanapa. Najlepsze wakacje spędzałam uChrzestnych, którzy w ówczesnych czasach posiadali cud motoryzacji – Syrenę. Każdego ranka łapałam […]