Dzień Globtroterkowej Rodzinki - Dzień Mamy w Pradze (Hradczany).


Świętujemy Dzień Mamy
Zgodnie z naszym pomysłem na świętowanie Dnia Mamy, Dnia Taty i Dnia Dziecka ( o którym pisaliśmy tutaj) to mama wskazała kierunek, gdzie wyruszymy z okazji Jej święta.
Padło na Pragę :) Byliśmy już tu kiedyś. Czeska stolica była moją pierwszą zagraniczną podróżą. Miałem wtedy 2 miesiące :) Mama postanowiła, że czas już tu wrócić.






Tłumy turystów
Praga jest miejscem zmasowanego ataku turystów ;) Przejście Mostem Karola "w godzinach szczytu" graniczy z cudem i na pewno nie należy do najprzyjemniejszych spacerów. Nie można skupić się na podziwianiu widoków, bo trzeba patrzeć pod nogi i unikać wpadania na innych zwiedzających. Umyka wtedy wiele szczegółów, a jedyną rzeczą jaką się pamięta to buty japońskich turystów ;)  Dlatego postanowiliśmy zwiedzić miasto po naszemu.


Praga o świcie
Nastawiliśmy budzik na 5 rano. Gdy zadzwonił chcieliśmy wyrzucić go przez okno, przewrócić się na drugi bok i dalej smacznie spać. Na szczęście tego nie zrobiliśmy. Gdy ruszyliśmy do centrum doceniliśmy zwiedzanie miasta o wschodzie słońca. Mieliśmy Hradczany całe dla siebie! Zresztą zobaczcie sami :)
 



 









 
 

 










 




 

Mam nadzieję, że Wam się podobało. Przynajmniej w połowie tak jak nam :D W następnym poście zabiorę Was na wirtualny spacer o poranku. Przejdziemy od Hradczan przez Most Karola aż na Rynek (zobacz ten post tutaj)

Powiązane wpisy:
Praga dzień 2
Dzień Dziecka na Ślęży