Dworzec Wrocław Główny i krasnale dworcowe


Wycieczkę pociągiem obiecaliśmy sobie już dawno. Mieszkając we Wrocławiu możemy sobie pozwolić na 15 minutową przejażdżkę z centrum na peryferie miasta za jedyne 7,50 PLN ;).
Pewnej pięknej soboty postanowiliśmy zrealizować nasz plan i przy okazji poznać krasnale zamieszkujące okolice dworca głównego.





 

Budynek dworca powstał w latach 1855 - 57. To imponujący budynek w stylu neogotyckim. W 2012 roku zakończył się kompleksowy remont całego obiektu. 150 letni gmach odzyskał swój dawny blask.

 


Wszystkich przyjezdnych, wychodzących z dworca, wita nieśmiertelny neon umieszczony na budynku, naprzeciw głównego wyjścia.



Pierwszy napotkany dworcowy krasnal siedzi na wielkiej walizce przed głównym wejściem.



Drugiego krasnala łatwo przeoczyć, bo leży na trawniku i dopiero snuje marzenia o podróży ;)


Trzeci dworcowy krasnal pędzi spóźniony na pociąg. Można go wypatrzyć w holu głównym dworca.

Wnętrze dworca prezentuje się okazale. Przeprowadzone prace konserwatorskie widać na każdym kroku. 

 

Jeszcze tylko zakup biletu...


... i popędziliśmy na peron.

 



Jeszcze tylko jeden telefon z pociągu, żeby upewnić się, że Tato Globtroterka już czeka na nas na stacji docelowej ;) 


I nagle gwizd! Nagle - świst! Ruszyła maszyna po szynach ospale, szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem, i kręci się, kręci koło za kołem, i biegu przyspiesza.... :)

Wyłączyliśmy komentarze, gdyż nie nadążaliśmy z odpisywaniem na nie :) 
Nie chcielibyśmy żeby ktokolwiek z naszych Czytelników poczuł się zaniedbany ;) Jeśli macie pytania odnośnie podróży, kempingów, parków rozrywki czy gier i zabaw śmiało piszcie do nas maila: globtroterek@op.pl lub wiadomość prywatną na Facebooku www.facebook.com/globtroterek Tam odpowiadamy najszybciej jak się da :)