Zabawy na szlaku, zdobywanie schronisk i górskie widoki czyli weekend w Karpaczu


Korzystając z małej odległości jaka dzieli Karkonosze od Wrocławia staramy się często „bywać” w górach. Szczególnie gdy ciepłe dni dobiegają końca i zbliża się deszczowa jesień.  W zeszły weekend postanowiliśmy doładować baterie w Karpaczu. Pogoda okazała się dla nas bardzo łaskawa, a góry zaprezentowały swoje kolorowe oblicze.

Karpacz
Karpacz położony jest w Karkonoszach u podnóża Śnieżki w dolinie rzeki Łomnicy. Oferuje sporo atrakcji dla rodzin z dziećmi i jest świetną bazą wypadową na szczyty Karkonoszy.


Dzień 1 – kierunek Samotnia

Bardzo lubimy trasę, którą zaraz Wam opiszę. Zapewnia fajny, kilkugodzinny spacer, który bez większego problemu przejdą małe stópki. Z doświadczenia wiem, że możecie również udać się tam z wózkiem, ale wyłącznie takim na dużych pompowanych lub piankowych kołach. Ze spacerówką – parasolką raczej bym się tam nie porywała.

Trasa rozpoczyna się od Świątyni Wang czyli Kościoła Górskiego Naszego Zbawiciela. Jest to ewangelicki kościół parafialny, najstarszy drewniany kościół w Polsce. Został zbudowany na przełomie XII i XIII wieku w Norwegii. W 1841rozebrano go i przetransportowano do Karpacza. Jednak znaczna część przewiezionych elementów nie nadawała się do ponownego zastosowania, a dużo elementów zaginęło podczas transportu. Rekonstrukcja odbywała się na podstawie rysunków. Konstrukcja wykonana jest bez użycia gwoździ.    

Ruszamy niebieskim szlakiem, kupując wcześniej bilety wstępu do parku. 







Z przyjaciółmi na szlaku raźniej :)


Po około 3 godzinach docieramy do celu. Schronisko Samotnia położona jest na wysokości 1195 m n.p.m. w przepięknym miejscu, tuż nad Małym Stawem. To jedno z najstarszych schronisk w Polsce. Domowa kuchnia oferuje wiele pyszności. Osobiście uważam, że nic nie smakuje lepiej niż tamtejszy barszcz z kołdunami.





Zdobywcy odznak 
Z każdego zdobytego przez Globtroterka schroniska przywozimy odznaki. Mamy już kilka w kolekcji. Ale dopiero w Samotni odkryliśmy znaczki turystyczne. Znaczek turystyczny to drewniany krążek przedstawiający miejsce do którego dotarliśmy. Zachęca on do odwiedzenia ciekawych miejsc i wzięcia udziału w grze kolekcjonerskiej. Coś czuję, że na naszym blogu usłyszycie jeszcze o znaczkach turystycznych, bo idea bardzo mi się podoba. Więcej o ZT możecie poczytać tu http://znaczki-turystyczne.pl/


Wspomnienia z 2012 roku
 Tak jak wspominałam na początku, trasę mamy już opanowaną jeśli chodzi o górskie spacery z dzieckiem. Dwa lata temu Globtroterek zaliczył już Samotnię, wwieziony na szczyt przez tatę :)

Czerwiec 2012
Czerwiec 2012
Czerwiec 2012
Czerwiec 2012

Czerwiec 2012


Październik 2014
Dzień 2 – Schronisko Nad Łomniczką
Spacer w drugi dzień rozpoczęliśmy od wejścia na czerwony szlak, w pobliżu dolnej stacji kolejki na Kopę. Naszym celem było schronisko Nad Łomniczką. Gorąco polecam tą trasę dla rodzin z małymi dziećmi. Podejście jest bardzo łagodne, a wózki również bez problemu wtoczą się na górę. 






Schronisko Nad Łomniczką leży na wysokości 1002 m n.p.m. nad brzegiem potoku. Jest to uroczy, drewniany budynek z początku XX wieku. Będąc tu macie wrażenie, że przenieśliście się w czasie. Schronisko nie posiada elektryczności, drewniane wyposażenie sprawia przytulne wrażenie, a miejscowe koty powitają Was jak starych znajomych. Koniecznie musicie spróbować specjalności kuchni – naleśników z jagodami. Mniam! Jedyny minus to fakt, że schronisko nie prowadzi usług noclegowych.




 
Warto pokusić się o jeszcze kilka kroków dalej, skąd rozpościera się widok na Śnieżkę.






Zabawy na szlaku
Wędrując po górach z kilkulatkiem raczej nie pospacerujecie w ciszy delektując się własnymi myślami. Dlatego warto mieć w głowie kilka pomysłów na zabawy podczas spaceru:

Szukamy oznaczenia szlaków – nic szybciej nie napędza do marszu nóżek niż bieg do kolejnego drzewa, słupka, drogowskazu w poszukiwaniu kolorowego oznaczenia.
 

Gra w skojarzenia – jedna osoba mówi wyraz, a reszta grupy odpowiada z czym jej się on kojarzy np. deszcz – parasol, skakanie w kałużach, ciepła herbata przy kominku; święta  - choinka, dzielenie się opłatkiem, barszcz z uszkami itd. Jak chwilę poćwiczycie na prostych słowach spróbujcie ze skojarzeniami do słów miłość, przyjaźń czy rodzice – gwarantuję, że maluch Was zaskoczy, wzruszy lub rozśmieszy.
Ostatnia litera – gra słowna dla dzieci, które znają literki.  Jedna osoba mówi wyraz, a kolejna ma za zadanie podać wyraz na ostatnią literę poprzedniego np. autobus – schronisko – okruch itd.

Bajkowe kalambury – wersja z pokazywaniem najpopularniejszych bajek. Spróbujcie pokazać Trzy świnki, Pszczółkę Maję, Teletubisie, Bolka i Lolka, Zygzaka McQuinna, Tomka i przyjaciół, Samoloty czy Koziołka Matołka. Zabawa gwarantowana :)   


UDANYCH SPACERÓW!


Wyłączyliśmy komentarze, gdyż nie nadążaliśmy z odpisywaniem na nie :) 
Nie chcielibyśmy żeby ktokolwiek z naszych Czytelników poczuł się zaniedbany ;) Jeśli macie pytania odnośnie podróży, kempingów, parków rozrywki czy gier i zabaw śmiało piszcie do nas maila: globtroterek@op.pl lub wiadomość prywatną na Facebooku www.facebook.com/globtroterek Tam odpowiadamy najszybciej jak się da :)