Nauka czytania na Capri

Czytanie sylabami

Kolejny dzień włoskich wakacji postanowiliśmy spędzić na Capri. Od początku wyprawy wciągnęłam Globroterka w zabawę polegającą na nauce czytania sylabami. Pierwsze kroki w tym kierunku podjęliśmy kilka tygodni wcześniej, więc zasady były Globtroterkowi znane.  Globtroterek dostawał do odczytania słowo, które wskazywało co będziemy za chwilę robić lub w którym kierunku się udać. Jeśli zaczynacie dopiero przygodę z czytaniem należy pamiętać, aby pierwsze wyrazy były proste i krótkie. Takie, żeby dały się łatwo odczytać, a sukces zachęcił do kolejnych prób. Możecie również ułatwić czytanie zaznaczając sylaby różnymi kolorami.

PROM
Na wyspę możecie dostać się promem z Sorento, Neapolu lub Wybrzeża Amalfii. My ruszyliśmy z Neapolu. Jeśli podróżujecie samochodem polecam parking strzeżony tuż przy wejściu do portu. Koszt pozostawienia auta na cały dzień to 10 euro. Promy kursują regularnie, ale cena nie należy do najniższych. Średnio bilet dla osoby dorosłej, w jedną stronę waha się w granicach 20 euro, dla dziecka około 14 euro. Prom płynie do celu około 40 – 50 minut.



WYSPA
Capri położone jest na morzu Tyrreńskim w Zatoce Neapolitańskiej. Powierzchnia wyspy to niewiele ponad 10 km 2. Znajdują się tutaj dwa miasta: Capri i Anacapri.




PORT
Promem dopływamy do Marina Grande – portu położonego na północy wyspy. Znajduje się tu przystań promów i łodzi wycieczkowych.






KOLEJ
Główna cześć miasta Capri znajduje się nad portem. Można do niego dotrzeć pieszo lub wjechać kolejką naziemną. My wybraliśmy to drugie rozwiązanie. Kolejka pnie się w górę podczas kilkuminutowej przejażdżki.




WIDOK
Przy wyjściu z górnej stacji kolejki koniecznie trzeba przystanąć na chwilę by podziwiać widok na okolicę.








SPACER
Teraz przyszedł czas na spacer wąskimi uliczkami miasteczka.













OGRÓD
Naszym celem było dotarcie do Ogrodów Augusta, w których znajduje się taras widokowy z jednym z najpiękniejszych widoków na wyspie.


SKAŁY
Wystające z morza formacje skalne, zwane Faraglioni to jedne z najczęściej fotografowanych miejsc na Capri.







LODY
W drodze powrotnej do centrum miasteczka musieliśmy wstąpić do miejscowej lodziarni. Pistacjowe lody wyniosły nas na wyżyny smaku :)



PLAŻA
Ogromny upał jaki panował skłonił nas do rezygnacji z wizyty w Anacapri na rzecz pobytu na plaży i zanurzenia się w chłodnej wodzie. Ruszyliśmy w kierunku plaży przy Marina Piccola. Znaczna część plaży jest prywatna i wstęp na nią kosztuje kilka euro. Malutki kawałek plaży publicznej był zapełniony w 100%. Udało nam się upolować skrawek wystarczający na rozłożenie małego ręcznika i wskoczyliśmy do wody. Plaża jest kamienista, przez co woda przyjmuje fantastyczny kolor.




BUSIK
Drogę powrotną do centrum przebyliśmy lokalnym środkiem transportu czyli małym, pomarańczowym busem. Szerokość ulic nie pozwala na przemieszczanie się większymi pojazdami, a i tak mijanie się dwóch busów odbywało się na grubość lakieru.


Jeden dzień na Capri to zdecydowanie za mało by zobaczyć jej najważniejsze punkty. Na przyszłość zostawiliśmy sobie Anacapri, wjazd na Monte Solaro, Lazurową Grotę i opłynięcie wyspy dookoła, tak by podziwiać ją od strony morza.

Wyłączyliśmy komentarze, gdyż nie nadążaliśmy z odpisywaniem na nie :) 
Nie chcielibyśmy żeby ktokolwiek z naszych Czytelników poczuł się zaniedbany ;) Jeśli macie pytania odnośnie podróży, kempingów, parków rozrywki czy gier i zabaw śmiało piszcie do nas maila: globtroterek@op.pl lub wiadomość prywatną na Facebooku www.facebook.com/globtroterek Tam odpowiadamy najszybciej jak się da :)